Zabierz mnie stąd
Tu od rana do nocy powtarzają nam co dzień Pewnego dnia Od samego dzisiaj rana
Że rośniemy szczęśliwi jak kwiaty w ogrodzie
Tu uczymy się w szkołach gdzie na oknach są kraty
Tu na brudnych ulicach kolorowe plakaty
Tu się karpie zabija bo płyną pod prąd
Tu za próbę latania stawiają pod sąd
Usłysz mnie przyjedź tu
Usłysz mnie proszę cię
Usłysz mnie przyjedź tu
Usłysz mnie proszę cię
Zabierz mnie stąd
Wędrówka
wyjdę z domu o świcie,
tak cicho,
że nawet się nie zbudzicie,
I pójdę,
i będę wędrować po świecie,
i nigdy mnie nie znajdziecie.
I nie wezmę ze sobą nikogo,
tylko tego małego chłopaka,
co wczoraj na schodach płakał
i bał się wrócić do domu,
a dlaczego -
to tego
nie chciał powiedzieć nikomu.
I jeszcze weźmiemy ze sobą
tego czarnego...Czego mi się chce
czegoś mi się chce...
Nie cukierka, nie banana -
może piasku, może siana
albo nawet - nie wiem sama
muchy tse-tse-tse ?
Może zgadnie ktoś przypadkiem,
na co ja mam chęć ?
Uszyć krowie suknię w kwiatki ?
Wsypać pieprzu do herbatki ?
Albo złapać - ciach ! - do klatki
krokodyli pięć ?
Co w kłopocie mi pomoże ?
Jeśli ktoś to wie,
niech mi zaraz liścik...